▸
Czy elektroniczny dziennik pokładowy jest dopuszczalny w Part-ML?
Przepis wymaga systemu zapisów ciągłej zdatności – nie wymaga, żeby był papierowy. AMC1 ML.A.305 opisuje wprost warunki dla systemu skomputeryzowanego: kopia zapasowa aktualizowana w ciągu 24 godzin i trzymana odrębnie od danych roboczych, czytelność zapisów przez cały okres przechowywania, ochrona przed nieautoryzowaną zmianą, kontrola dostępu i procedura na czas niedostępności systemu. CamoBook realizuje każdy z tych punktów, ale akceptację systemu wydaje nadzór operatora – dlatego wdrożenie prowadzimy w dual-runie z dziennikiem papierowym.
▸
Czy pilot może wpisać lot bez zasięgu w hangarze?
Tak. Aplikacja jest PWA z własnym Service Workerem, więc trasy pilota otwierają się bez sieci nawet wtedy, gdy nigdy wcześniej na nich nie był. Wpis zapisuje się w kolejce na urządzeniu i wysyła sam po powrocie łączności, w kolejności zapisania. Podpis wymaga sieci, bo hasło weryfikuje serwer – do tego czasu wpis jest kompletnym szkicem.
▸
Co się dzieje, gdy pilot pomyli się w podpisanym wpisie?
Podpisanego wpisu nie da się edytować – blokada jest w bazie danych, a nie w aplikacji. Mechanik albo administrator wykonuje storno z obowiązkowym uzasadnieniem, które księguje przyrosty kompensujące na licznikach, po czym wprowadza się wpis poprawny. W rejestrze zostają oba wpisy: pierwotny ze znacznikiem wystornowania i korygujący. Nic nie znika, a nadzór widzi pełną ścieżkę.
▸
Jak przenieść dane z papierowego dziennika?
Przez bilans otwarcia: trzy pliki CSV – liczniki, program obsługi i ostatnie wykonania zadań. Wzory generują się na żywo, z prawdziwymi kodami liczników i zadań danego statku. Dry-run pokazuje pozycja po pozycji, co się stanie, i niczego nie zapisuje; zatwierdzenie liczników wymaga hasła mechanika i notatki o źródle danych, na przykład „PDT papierowy nr 3, strona 41”. Historii lotów nie migrujemy – wprowadza się stan startowy.
▸
Skąd system bierze biuletyny i dyrektywy zdatności?
Codzienny proces pobiera publikacje ze stron Robinson, Extra i Bell oraz dyrektywy zdatności z bazy EASA – frazy wyszukiwania wynikają z typów statków w Twojej flocie, więc nowy typ automatycznie poszerza zasysanie. Guimbal nie publikuje biuletynów publicznie, a portalu za logowaniem nie scrapujemy: te dokumenty wgrywa się ręcznie w tym samym katalogu. Ocena stosowalności do konkretnego egzemplarza należy do CAMO.
▸
Co dostaje inspektor podczas kontroli?
Jedno archiwum ZIP z ekranu „Statek → Eksport dla urzędu”: rejestr PDT za wybrany okres w CSV i PDF (razem z wpisami wystornowanymi i korygującymi), due-listę, historię wykonań, status AD/SB, komponenty z historią zabudowy, usterki, dokumenty statku oraz manifest z sumami kontrolnymi SHA-256 wszystkich plików. Formaty są otwarte, więc dane da się odczytać bez naszej aplikacji. Wygenerowanie paczki jest odnotowane w rejestrze zdarzeń.
▸
Kto ma dostęp do danych operatora?
Konto należy do dokładnie jednej organizacji i widzi wyłącznie jej dane – podmiana identyfikatora w adresie nie odsłania cudzego statku ani wpisu, a izolacja ma automatyczne testy negatywne uruchamiane przy każdej zmianie w systemie. Role są trzy: pilot, mechanik, administrator. Podpisującym jest zawsze osoba zalogowana; nie istnieje sposób wskazania, „w czyim imieniu” składany jest podpis.
▸
Ile to kosztuje?
Rozliczenie idzie za statek powietrzny, a nie za użytkownika – konta pilotów, mechaników i administratorów są w cenie. Stawka jest krańcowa, czyli każdy kolejny statek kosztuje mniej: pierwszy statek silnikowy to 149 PLN netto miesięcznie przy rozliczeniu rocznym, pierwszy szybowiec 49 PLN, a od szesnastego jest to odpowiednio 59 PLN i 27 PLN. Minimum organizacyjne wynosi 149 PLN miesięcznie, wdrożenie jest jednorazowe (samodzielne 0 PLN, prowadzone od 1 900 PLN za pierwszy statek), a start to 90 dni dual-runu pilotażowego bez abonamentu. Cała tabela, z przykładami dla typowych flot, jest na stronie „Cennik”.